Co warto kupić w Polsce?

Już niedługo jedziemy na urlop do Polski. Będziemy tam kilka dni, więc nie będę miała czasu na chodzenie po sklepach. Chciałabym jednak przywieźć sobie kilka polskich skarbów do próbowania i późniejszego oczywiście opisywania na blogu. Stąd moje pytanie, czy macie jakieś produkty, które są waszym zdaniem warte wypróbowania? Albo znacie jakieś interesujące nowości, których samej jesteście ciekawe? Oczywiście mam na myśli kosmetyki typowo polskich firm. Nie chcę wydać fortuny, zastanawiać się jak się z tym zabrać oraz zrobić kolejnych zapasów chomiczka. By tak się nie skończyło potrzebuję konkretnej listy i uznałam, że nie ma sensu znów umieszczać na niej tych samych produktów, czas wypróbować coś nowego.
Czekam na wasze wskazówki i rekomendacje!

24 komentarze:

  1. na zdjęciach taaakie wymiętolone jest, a to moje w sumie jedyne duże, jasne miejsce do zdjęć :D
    zanim zużyję, miną lata świetlne! :D
    z polskich kosmetyków... nawet nie wiem co warto byłoby kupić. polskich marek nawet nie znam zbyt dobrze :D o, może tą dwufazówkę z Bielendy - fajna i tania :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niech sobie będzie wymiętolone, ja nienawidzę spać na takim wyprasowanym, brr...
      Nad Bielendą myślę, ale dostała słabą rekomendację od mojej mamy ;)

      Usuń
    2. na szczęście, to nie moje, tylko mojej mamy - u mnie w pokoju jest ciemno strasznie :D ograniczę się do wygładzenia przed zdjęciami :D

      Usuń
    3. Te światło i tło do zdjęć to chyba jedna z największych zmor blogerek :D

      Usuń
  2. Flos-lek, Flormar, Alterra, Isana, PharmaCF - Cztery Pory Roku i venus, Pollena-Eva, produkty apteczne itd. mam dalej wymieniać?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może lepiej nie :D Pewnie perełki tych firm mogę odnaleźć czytając Twoje notki z etykietami tych firm? :)

      Usuń
    2. Możesz:) ale wiesz, wszystko zależy od Twoich potrzeb. Nie wiem, czy lubisz mydła ale moim odkryciem tego roku jest Aleppo z czerwoną glinką Beloun. Rewelacja! Muszę przygotować notkę bo całe wieki nie miałam, tak świetnej rzeczy do mycia twarzy a używam go też do ciała za namową przyjaciółki i to był strzał w 10-tkę!

      Usuń
    3. Mydłom mówię nie, mam ostatnio straszną jazdę, że nie kupię więcej nic w słoiczku, zwłaszcza do twarzy! A znasz coś dostępnego tu lub w UK do dezynfekcji pędzli?

      Usuń
    4. Do dezynfekcji mam płyn z PL ale rzadko go używam głównie dlatego, że mam go w domu a pędzle są tylko moje. Natomiast myję w szamponie dla dzieci, który kupiłam w Morissons za zawrotną kwotę 9p :)
      Także polecam zakup płynu di dezynfekcji w polskiej aptece:) Ekonomicznie i na długo starcza.
      Kiedy nie miałam nic pod ręką to... używałam czystej wódki z atomizera:)

      Usuń
    5. Aha, czyli do takiego czyszczenia na potrzeby w domu szampon powinien być ok? Mam teraz jazdę po tej infekcji skóry, mimo że ta bakteria ponoć bardzo rzadko się przenosi na produktach, raczej mamy ją w sobie i czasem zapragnie się wykluć, ale mimo to chcę się przyjrzeć higienie moich kosmetyków :)

      Usuń
    6. Masła do ciała z Czterech Pór Roku są super, płyny dwufazowe z Bielendy, produkty Alterra, Babydream, Pollena Eva itd :D uważaj, bo u nas można też sporo wydać :D aaa i kosmetyki Fitomed :D

      Usuń
    7. Gdzie wy kupujecie takie kosmetyki! U mnie 4 pory roku to tylko sporadycznie gdzieś kremy do rąk są od nich, nawet nie wiedziałam, że mają cokolwiek innego w ofercie :)
      Alterra to też ta seria Rossmanowska, co szczególnie włosomaniaczki lubią? Znów Babydream, widzę że Rossmany jednak królują :) Też bardzo lubię tę drogerię :)
      Właśnie w Polsce więcej mogę wydać na kosmetyki, niż tu obawiam się, dlatego nie chcę wrócić z toną zapasów. A co to jest ten Fitomed?

      Usuń
    8. Fitomed swojego czasu królował w sieci, gdyby był lepiej dostępny to kupowałabym go nadal bo ma/miał świetny balsam z lukrecji. Mają stronę firmową, wklep w Google:)

      Rossmann króluje bo od jakiegoś czasu sieć się rozrasta, mają wiele tanich i dobrych marek oraz stają się największymi drogeriami w większości miast:)

      PharmaCF to min. Cztery Pory Roku- można kupić też w Tesco i Auchan, chyba? można sprawdzić na ich stronie, gdzie sprzedają:)

      Ostatnio zaczęłam się wkręcać w angielskie marki, nie jest tego za wiele, jednak wiem, że planując swoje życie w UK nie sposób wszystkiego ściągać z Polski. W każdym razie pobyt w PL zawsze wiąże się z zakupami. Jak byliśmy w kwietniu to skończyło się na wyładowanych walizkach i 3 kartonach, które przyjechały później :crazy:

      Usuń
    9. Właśnie tak samo było z naszym poprzednim urlopem. Torba wypchana do granic możliwości i mega paka za nami! Stwierdziłam, że to bez sensu i za dużo kasy na to idzie. Ja znów chcę wrócić do Polski, więc uznałam, że muszę korzystać i próbować kosmetyki dostępne tutaj. Dlatego teraz z Polski chcę sobie przywieźć naprawdę dosłownie kilka rzeczy, takich smaczków, jak np. ten eyeliner w żelu z Essence. Nie jestem pewna czy będę brała nawet paletki w Inglot. Muszę ograniczyć mocno swoje wydatki i skupić się na tym, co mi potrzebne.

      Usuń
  3. Ja polecam różne produkty Eveline, są tanie i większość z nich jest super - np. diamentowa odżywka do paznokci, balsamy do ciała, lakiery do paznokci, większość tuszy do rzęs też jest ok, Ziaja: krem oliwkowy, serum drenujące antycellulitowe (w sumie całą serię rebuild), maski do twarzy (takie w saszetkach), całą serię masło kakaoowe i..nie wiem co jeszcze :) może coś z firmy Marion, bo zazwyczaj są dobre

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)
      Eveline mnie jakoś zniesmaczył tą ich polityką, poza tym próbowałam kilka balsamów od nich i po prostu się znudziłam :) Co do Ziaji, to moja mini opinię o nich można poznać w recenzji kremu do twarzy właśnie z serii Masło Kakaowe :)
      Za to Marion będę chciała szukać, niestety nie mam pojęcia, czy ją znajdę u siebie, przede wszystkim chcę porównać ich płukankę malinową z tą od YR.

      Usuń
  4. ja niestety nie pomoge, sama bede taka notke pisac przed wyjazdem do PL;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A kiedy jedziesz? W takim razie może jak wrócę moje zakupy będą pomocne :)

      Usuń
    2. Na swieta dopiero ale juz sie doczekac nie moge;)

      Usuń
    3. Rozumiem, wiem jak to jest :) U nas to będą niestety drugie pod rząd święta bez rodziny :(

      Usuń
  5. Ja polecam krem babydream niebieski, jako dzienne smarowidło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to jest coś takiego jak krem Nivea? Mam nadzieję, że nie, nie znoszę takich tłuściochów :) Ale widzę, że ta seria z Rossmana bije rekordy popularności, więc chyba masz rację i muszę coś od nich umieścić na liście!

      Usuń
  6. Hej, dzięki za podpowiedź w sprawie komentarzy. Nawet nie wiedziałam, że trzeba wpisywać te koszmarne literki! Już usunęłam:) A co warto kupić w Polsce? Proponuję kupić jedwab do ciała od Delia: http://testykosmetyczne.blogspot.com/search/label/Delia. Pozdrawiam i życzę udanego urlopu w kraju!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie wiedziałam u siebie, ale na szczęście mnie również dobra dusza oświeciła :D
      Ten jedwab byłby fajny, gdyby nie drobinki. Nie lubię bardzo.
      Ale dzięki i mam nadzieję, że mój urlop właśnie taki będzie! :)

      Usuń

Dziękuje za wizytę i zostawienie po sobie śladu.
Nie zostawiaj linka do swojego bloga, nie ma takiej potrzeby, ponieważ zawsze zaglądam do odwiedzających mnie osób. Komentarze zawierające adresy lub inną formę reklamy będą kasowane.