Domowe (Bingo)Spa, Maka błotna do twarzy z proteinami jedwabiu

Uwielbiam sobie organizować w domu takie małe seanse Spa, podczas których kompleksowo zajmuje się sobą. Kładę maskę na twarz i włosy, zanurzam się w relaksującej kąpieli. Stąd kosmetyki BingoSpa miały na wstępie u mnie spory kredyt zaufania, gdyż zdawały się wręcz idealne do moich domowych wieczorów dbania o urodę.


BingoSpa, Maska błotna do twarzy z proteinami jedwabiu, ok. 12zł

Opis producenta: Błotna maska do twarzy BingoSpa z hydrolizatem protein jedwabiu to preparat na bazie Czarnego Błota z Morza Martwego charakteryzującego się silnym, odżywczym i regenerującym działaniem na skórę. Jest nadzwyczaj skuteczne w walce z problemem przetłuszczającej się skóry, niezastąpione w pielęgnacji cery tłustej i mieszanej oraz nieocenione w zwalczaniu trądziku i wykwitów skórnych wywołanych łojem zatykającym pory skóry. Maska błotna BingoSpa ma dobroczynny wpływ na pory skóry – odtyka je, ściąga, dezynfekuje, pielęgnuje, oczyszcza, co skutkuje zmniejszeniem wydzielania się łoju i zmniejszeniem ryzyka pojawienia się zmian trądzikowych. Maska błotna BingoSpa zawiera składniki aktywne: 10% naturalne błoto z Morza Martwego, 1% hydrolizatu protein jedwabiu.
Skład: Aqua, Dead Sea Mud, Cetearyl Alcohol (and) Ceteareth-20, Cetyl Alcohol, Hydrolyzed Silk, Citric Acid, DMDM_Hydantoin, Methyl Paraben, Ethyl Paraben 

Moim zdaniem
Maska zamknięta jest w mało higienicznym, ale wygodnym słoiczku. Jest bardzo wydajna, choć nakładam jej całkiem sporo w zasadzie w ogóle nie widać zużycia. Konsystencja jest fajna, ani za rzadka, ani za gęsta. Dobrze się rozprowadza na twarzy i już na niej pozostaje. Zawsze jest chłodna i daje właśnie taki efekt na twarzy. Zmywa się całkiem przyzwoicie, nie zajmuje to zbyt wiele czasu. Zapach jest dość specyficzny, ale słabszy niż w przypadku innych masek błotnych, które używałam.




Działanie jest raczej kiepskie i ledwo zauważalne. Jest delikatna, stosując ją nawet na zaognione wypryski nie powoduje dyskomfortu. Jestem przyzwyczajona do silniej działających maseczek, na ogół stosuję te jednorazowe z drogerii Superdrug i wystarczy ich użyć raz na tydzień dla naprawdę widocznych efektów. Przy błotnej maseczce od BingoSpa jest inaczej. Dla jakiegokolwiek efektu trzeba użyć jej przynajmniej dwa razy w tygodniu. Zmniejsza przetłuszczanie się skóry i oczyszcza pory. Ma jednak słabe działanie jeśli chodzi o oczyszczanie cery z niedoskonałości, a także nie zmniejsza widoczności porów, a wręcz przeciwnie - stają się szersze i bardziej wyraźne.
Maska ma też lipny skład - alkohole na trzecim i czwartym miejscu, co jest według mnie kompletną pomyłką. Stosuje maski o znacznie mocniejszym działaniu oczyszczającym, a w ogóle nie zawierają w sobie wiele alkoholu.


Kosmetyki z BingoSpa coraz bardziej zniechęcają mnie do siebie i zastanawiam się jak zużyję ten niesamowicie wydajny słoik. A co wy o nich sądzicie i generalnie o alkoholu w tego typu produktach?

15 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Gdyby dobrze działała, to bym się nie czepiała :)

      Usuń
  2. Jeśli jest w składzie alkohol to już wiem, że zdecydowanie nie powinnam go użyć, strasznie wysusza mi policzki, a nie cierpię efektu ściągnięcia. Co trzeba przyznać- BingoSpa to wyjątkowo chwytliwa nazwa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie ona też ściąga, ale chyba tak na mnie działa większość maseczek błotnych czy z glinką, których używałam.

      Usuń
  3. Nie miałam jej,ale chyba po nią nie sięgnę.. ale takie domowe SPA uwielbiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno można znaleźć lepsze produkty :) A domowe SPA oj to jest coś :D

      Usuń
  4. Ja przejmuję się tylko alkoholem "denatem" w składzie. Cetyl i podobne alkohole mnie nie przerażają, bo mają działanie bardziej nawilżające, zatrzymują wilgoć w skórze :) Ale trzeba przyznać, że składy kosmetyków BingoSpa nie zachwycają. Raz na czas zdarzy się jakaś perełka (jak np. Śmietanka kolagenowa, którą miałam- co prawda był sls czy sles, ale też było mnóstwo ekstraktów z alg i kolagen), ale ja nie narzekam- ceny kosmetyków tej firmy są tak niskie, że naprawdę nie mogę spodziewać się cudów (choć czasem się zdarzają, jak w przypadku Kuracji z 40 aktywnych składników).
    Ja z ich maseczek błotnych bardzo lubiłam tą z cynkiem i mentolem- niesamowicie chłodziła, pięknie pachniała miętą i błyskawicznie goiła wszelkie podrażnienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem ceny nie są aż tak niskie, by cokolwiek usprawiedliwiały. Ja dałam za tę maskę 14zł, a za drugą 17zł i w tej cenie na pewno mogłam mieć coś znacznie lepszego.

      Usuń
  5. alkohole cetearylowy i cetylowy nie wysuszają skóry jak alkohol denaturowany :)

    no ale jeśli maseczka niezbyt działa, to raczej jej nie kupię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, one wręcz mogą nawilżyć (w maskach do włosów mają taką właśnie funkcję).

      Mnie maska błotna z czymś tam jeszcze uczuliła i poszła w świat :)

      Usuń
    2. Jeśli chodzi o alkohol, to jeśli jest on w maseczce, którą wystarczy użyć raz w tygodniu i ma ona pożądane działanie oczyszczające, to niech sobie będzie :) Tutaj jednak, by widzieć jakikolwiek efekt musiałam użyć maseczkę minimum dwa razy w tygodniu, gdyby składniki były naturalne, bez wspomagaczy to tam okej, ale tak to po co to tam jest? ;)

      Usuń
  6. uwielbiam domowe spa choć korzystam z innych produktów:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też nie ma jakiejś stałej reguły, co do produktów - repertuar jest zmienny ;)

      Usuń
  7. Szkoda, że ta maska jest taka lipna... Ale z tego, co widziałam i przyglądałam się im bliżej, to chyba nie z każdym składem jest tak źle, bo te maski występują w kilku różnych rodzajach... Aż z ciekawości sprawdzę kolejnym razem czy z nimi też jest tak kiepsko... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się na składach znam średnio, choć moim zdaniem ten szału nie robi, a gdy to idzie w parze z kiepskim działaniem, to już całkiem lipa :)

      Usuń

Dziękuje za wizytę i zostawienie po sobie śladu.
Nie zostawiaj linka do swojego bloga, nie ma takiej potrzeby, ponieważ zawsze zaglądam do odwiedzających mnie osób. Komentarze zawierające adresy lub inną formę reklamy będą kasowane.